Publikacje sponsorowane, artykuły eksperckie i reklama w serwisie Zobacz ofertę
Car crash dangerous accident on the road.

Kolizja drogowa: co zrobić na miejscu i jak nie stracić odszkodowania

Po stłuczce większość kierowców chce jak najszybciej zjechać z drogi i mieć sprawę z głowy. Ubezpieczyciel sprawcy ma odwrotny interes i będzie się opierał na tym, co zostało udokumentowane na miejscu. Dlatego kilkanaście minut poświęconych na zdjęcia i notatki jest warte więcej niż późniejsza korespondencja.

Pierwsze minuty

  1. Zabezpiecz miejsce. Światła awaryjne, trójkąt w odległości wymaganej dla danej drogi, kamizelka odblaskowa przy wysiadaniu poza terenem zabudowanym.
  2. Sprawdź, czy nikt nie jest ranny. Jeśli są obrażenia, dzwoń pod numer alarmowy. Nawet drobne dolegliwości zgłoszone później bywają kwestionowane, jeśli nie ma ich w dokumentacji ze zdarzenia.
  3. Nie przestawiaj pojazdów, dopóki nie zrobisz zdjęć, chyba że blokują ruch i jest to niebezpieczne.
  4. Zrób dokumentację. Ogólny widok miejsca z obu kierunków, ustawienie pojazdów względem pasów i znaków, uszkodzenia z bliska i z dystansu, tablice rejestracyjne, ślady hamowania, stan nawierzchni i oświetlenia.
  5. Spisz dane. Imię, nazwisko, adres, numer prawa jazdy, numer polisy i nazwa ubezpieczyciela drugiego uczestnika, numer rejestracyjny i marka pojazdu.
  6. Poszukaj świadków. Numer telefonu do osoby, która widziała zdarzenie, bywa decydujący, gdy sprawca zmienia wersję.

Oświadczenie sprawcy

Wspólne oświadczenie zastępuje wezwanie policji, jeśli obie strony zgadzają się co do przebiegu zdarzenia. Powinno zawierać datę, godzinę i miejsce, dane obu kierowców i pojazdów, opis przebiegu, opis uszkodzeń, wyraźne wskazanie, kto przyznaje się do spowodowania kolizji, oraz podpisy.

Uwaga na dwa błędy. Pierwszy to oświadczenie napisane w sposób ogólny, bez wskazania winnego. Ubezpieczyciel dostaje wtedy dokument, z którego nic nie wynika. Drugi to przyznanie się do winy w sytuacji, w której odpowiedzialność jest sporna. Jeśli nie masz pewności, kto zawinił, lepiej wezwać policję niż podpisać dokument pod presją.

Nie podpisuj oświadczenia, którego nie przeczytałeś w całości, i nie podpisuj dokumentów przedstawionych przez osobę trzecią, która pojawia się na miejscu zdarzenia i proponuje pomoc.

Zgłoszenie szkody

Szkodę zgłasza się do ubezpieczyciela sprawcy z jego polisy OC. Możesz też skorzystać z tak zwanej likwidacji bezpośredniej u własnego ubezpieczyciela, jeśli oferuje tę usługę, ale wtedy wycena odbywa się według jego zasad.

Do zgłoszenia przygotuj: oświadczenie albo notatkę policyjną, zdjęcia, dane pojazdu i jego dokumenty, dane właściciela, numer konta. Jeśli pojazd jest przedmiotem leasingu albo kredytu, poinformuj o tym od razu, bo wypłata może wymagać zgody finansującego.

Oględziny i kosztorys

Rzeczoznawca ubezpieczyciela sporządza kosztorys, który jest podstawą wypłaty. Najczęstsze źródła zaniżeń to: przyjęcie stawki roboczogodziny poniżej stawek warsztatowych w regionie, wycena części zamiennych zamiast oryginalnych bez uzasadnienia, pominięcie uszkodzeń niewidocznych bez demontażu, zaniżenie wartości pojazdu przed szkodą.

Jeśli kosztorys budzi wątpliwości, masz dwie drogi. Możesz naprawić pojazd i przedstawić faktury, domagając się dopłaty do rzeczywistego kosztu. Możesz też zamówić własną opinię rzeczoznawcy i na jej podstawie złożyć odwołanie. Koszt niezależnej opinii przy uzasadnionym roszczeniu również podlega zwrotowi.

Odwołanie i dalsze kroki

Odwołanie składa się do ubezpieczyciela na piśmie, wskazując konkretne pozycje kosztorysu i uzasadnienie. Ubezpieczyciel ma ustawowy termin na odpowiedź. Jeśli stanowisko nie zmienia się, kolejnymi krokami są wniosek do Rzecznika Finansowego, mediacja albo pozew.

W sprawach o większe kwoty warto skorzystać z kancelarii wyspecjalizowanej w szkodach komunikacyjnych. Wynagrodzenie bywa rozliczane jako procent od uzyskanej dopłaty, co przenosi część ryzyka na pełnomocnika.

Czego nie robić

  • Nie naprawiaj pojazdu przed oględzinami, chyba że ubezpieczyciel wyraźnie z nich rezygnuje
  • Nie wyrzucaj wymienionych części do czasu zakończenia sprawy
  • Nie przyjmuj gotówki na miejscu w zamian za rezygnację ze zgłoszenia, jeśli nie oceniłeś realnego kosztu naprawy
  • Nie podpisuj ugody z kwotą niższą niż kosztorys, zanim nie sprawdzisz, co obejmuje
  • Nie zwlekaj ze zgłoszeniem, bo ślady i świadkowie znikają

Materiały o prawie i ubezpieczeniach zbieramy w dziale Prawo i ubezpieczenia, a o motoryzacji w dziale Motoryzacja i transport.

Najczęstsze pytania

Kiedy trzeba wezwać policję?

Zawsze, gdy są osoby ranne, gdy sprawca oddala się z miejsca, gdy jest podejrzenie, że uczestnik jest pod wpływem alkoholu, gdy uszkodzone jest mienie osoby trzeciej albo infrastruktura drogowa, a także wtedy, gdy uczestnicy nie zgadzają się co do winy. W pozostałych przypadkach wystarczy wspólne oświadczenie.

Czy muszę korzystać z warsztatu wskazanego przez ubezpieczyciela?

Nie. Przy szkodzie z OC sprawcy masz prawo wybrać warsztat i domagać się pokrycia kosztów naprawy przywracającej pojazd do stanu sprzed zdarzenia. Ubezpieczyciel może zaproponować sieć partnerską, ale nie może narzucić jej jako jedynej opcji.

Co to jest szkoda całkowita?

Sytuacja, w której koszt naprawy przekracza wartość pojazdu sprzed szkody, przy OC zwykle liczoną w stu procentach tej wartości. Odszkodowanie stanowi wtedy różnicę między wartością pojazdu przed szkodą a wartością pozostałości. Warto sprawdzić obie wyceny, bo to najczęstsze źródło zaniżeń.

Czy przysługuje auto zastępcze?

Przy szkodzie z OC sprawcy tak, na czas naprawy albo na czas potrzebny do zakupu innego pojazdu przy szkodzie całkowitej. Ubezpieczyciel może kwestionować długość okresu i klasę pojazdu, więc warto z góry ustalić te dwa parametry na piśmie.

Ile mam czasu na zgłoszenie?

Roszczenia z OC przedawniają się co do zasady po trzech latach od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Jeśli zdarzenie było przestępstwem, termin jest dłuższy. W praktyce im szybciej, tym łatwiej o dowody.